Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Esprit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Esprit. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 sierpnia 2013

,,Córka kata"

Autor: Oliver Pötzsch
Tłumacz: Edyta Panek
Tytuł: ,,Córka kata"
Liczba stron: 480
Rok: 2011
Wydawnictwo: Esprit
Cena: 39,90 zł

Oliver Pötzsch, ur. 1970 r., od lat pracuje jako autor programów dla bawarskiego radia i telewizji. On sam jest potomkiem Kuislów, którzy od XVI do XIX wieku byli najsłynniejsza dynastią katów w Bawarii. Mieszka z rodziną w Monachium.

 Miłośnicy kryminałów oto powieść w sam raz dla was, w której odnajdziecie swój świat. Odgadniecie najdziwniejszą zagadkę w mieście Schongau oraz poznacie sprawcę, który kryje się za serią wstrząsających morderstw dzieci. Ale żeby do tego dojść musicie koniecznie przeczytać  powieść pt. ,,Córka kata" Olivera Pötzsch`ego.

,,To Bóg decyduje, kiedy umieramy, i nie powinniśmy wchodzić Mu w paradę."

 ,,Córka kata" to opowieść kryminalistyczna, w której zawartych jest wiele zagadek. Akcja rozpoczyna się 24 kwietnia Roku Pańskiego 1659 roku. W przyjaznym i spokojnym miasteczku Schongau dochodzi do morderstwa dziecka. Mieszkańcy oskarżają o to miejscową akuszerkę Martę, ponieważ na ciele dziecka znaleziono tajemniczy znak. Zdaniem kata Jakuba Kuilsa jest torturowanie jej do czasu, aż się przyzna. Kat nie wierzy w jej winę i wraz z medykiem Simonem rozpoczyna prywatne śledztwo. Z upływem kolejnych dni giną kolejne dzieci. Zaś kat i medyk mają coraz mniej czasu aby uchronić akuszerkę. Rada miasta pragnie przywrócić spokój miastu i dlatego też pragną ukarać uwiezioną kobietę, którą uważają za wiedźmę. Jakub Kuisl i Simon zabrnęli zbyt daleko i teraz ich życiu i ich bliskim zagraża niebezpieczeństwo.

,,Dziwne- pomyślał.- Gdy człowiek przychodzi na świat, broni się rękami i nogami-i robi to samo, gdy musi odejść."

Niesamowite dla mnie jest to, że autor Oliver Pötzsch, korzystając z bogatej dokumentacji historycznej swoich przodków, którzy od XVI do XIX wieku tworzyli najsłynniejszą dynastię katów w Bawarii, stworzył na jej podstawie powieść, której głównym bohaterem jest Jakub Kuisl, jeden z jego antenatów, a zarazem XVII-wieczny kat urzędujący w niemieckim miasteczku Schongau.

W książce nie ma rozdziałów numerycznych, ale za to są zawarte dni tygodnia, dzień, miesiąc, rok oraz godzina. To bardzo łatwo ułatwia czytelnikowi wyobrażenie sobie tej historii. Na początku również zawarta jest mapa miasta Schongau, w którym zaznaczone są najważniejsze budynki. Na kolejnej stronie widnieje lista postaci, oraz jest wyjaśnione, kim podana osoba jest.

,,Nigdy nie bij osła, na którym siedzisz."

Uwielbiam takie książki, a ta najbardziej mi się spodobała. Nie jest ona pisana tylko oczami głównego bohatera, ale są poświęcone rozdziały Magdalenie, Simonowi i innym osobą. Cały czas zastanawiałam się kim jest tajemnicza postać i jak to się wszystko skończy. W utworze mamy do czynienia z narracją trzecioosobową l.p. , w której narrator jest obserwatorem.

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Esprit, za którą bardzo dziękuję ;***

 
Ocena: 5/5

piątek, 26 lipca 2013

,,Skrzydła nad Delft"

Autor: Aubrey Flegg
Tłumacz: Krzysztof Mazurek
Tytuł: ,,Skrzydła nad Delft"
Liczba stron: 256
Rok: 2012
Wydawnictwo: Esprit
Cena: 32,00 zł


Aubrey Flegg urodził się w Dublinie, wczesne dzieciństwo spędził na farmie w hrabstwie Sligo, później przeniósł się na jakiś czas do Anglii, by kontynuować naukę. Przez kilka lat przebywał też w Kenii, prowadząc badania naukowe.

Obecnie razem z żoną mieszka w swoim rodzinnym mieście, a wcześniejszą emeryturę wykorzystuje na realizację pisarskich pasji. Autor książek: "Katie`s War" (,,Wojna Katie") oraz "The Cinnamon Tree" (,,Drzewo cynamonowe"), zdobywca licznych nagród literackich. ,,Skrzydła nad Delf" to pierwsza część trylogii o losach Louise i jej portretu.

,,Miłość to słowo za słodkie, a współczucie- zbyt napuszone."

,, Skrzydła nad Delft" to opowieść o szesnastoletniej Louise Eeden, która jest jedynym dzieckiem największego producenta porcelany. Od dziecka przyjaźni się z Reynierem DeVries, synem właściciela konkurencyjnej firmy zajmującej się wyrobem ceramiki. Po mieście chodzą plotki, że dwie wielkie firmy porcelany i ceramiki mają się połączyć, gdy Louis i Reynier zawrzą małżeństwo. Nastolatka jest gotowa do takiego poświęcenia dla dobra swojego ojca i schorowanej matki. Jednak, gdy bardziej poznaje Pietera, młodego pomocnika mistrza, wszystko ulega zmianie. Reynier wyjeżdża, aby Louise mogła pomyśleć, zaś ona swój czas spędza w pracowni, gdzie wielki mistrz Jacob Haitink tworzy jej portret. Przez lata dziewczyna przez nianię była zniechęcana do katolicyzmu, gdy odkrywa kim jest jej nowy przyjaciel, wielki strach pojawia się w życiu nastolatki.

,,Pewnego dnia przez te drzwi przejdzie ktoś,
kto jest zupełnie obojętny na samego siebie."

,, Skrzydła nad Delft" mogłyby się wydawać kolejną romantyczną historią. Jednak tym razem posiada coś więcej. Aubrey Flegg w swoim dziele przedstawił świat XVII- wiecznej Holandii, która była złotym wiekiem malarstwa, epoką narodzin wielkich mistrzów i rozkwitu gospodarczego, a jednocześnie niepokojów religijnych. Bardzo wyraźnie można wyróżnić wymienione czynniki kształtujące ten wiek. W książce spotykamy trzech malarzy oraz dwie wielkie religie katolicyzm i protestantyzm.

Okładka książki bardzo skupia wzrok czytelnika. Często się słysz, że największą uwagą cieszą się osoby o rudym kolorze włosów. W tym przypadku to ma racje. Młoda dziewczyna z ognistymi włosami w czepku i w intensywnej zielonej sukience siedząca na murach miasta, skupia wzrok każdego czytelnika. Uważam, że okładka jest cudowna i bardzo pasuje do tej opowieści.

W książce można znaleźć również obrazki. Pod koniec niektórych rozdziałów są zawarte portrety lub krajobrazy. Osoby przedstawione na zdjęciach mogą być utożsamiane z główną bohaterką Louise, z jej nianią Anną oraz przyjacielem z dzieciństwa Reynierem. Czytelnik nie powinien się bać ilości stron, ponieważ w książce czcionka jest wielka, co ułatwia czytanie.

,, Skrzydła nad Delft" na pewno pokochają nastolatki oraz osoby lubiące wydarzenia historyczne. Prawdziwa historia pomieszana z fikcją. Nie jest łatwe takie zadanie, ale Aubrey Flegg potrafił tego dokonać. Opowieść ta na pewno nie zanudzi nikogo.

Książkę otrzymałam od Wydawnictwo Esprit, za którą bardzo dziękuję :***



Ocena: 5/5

czwartek, 14 lipca 2011

,,Hyperversum"

Autor:Cecilia Randall
Tłumacz:Natalia Mętrak
Tytuł:,,Hyperversum”
Liczba stron:752
Rok:2011
Wydawnictwo:Esprit
Cena:39,90 zł

Cecilia Randall jest autorką bestsellerowych powieści dla młodzieży, która urodziła się w Modenie. Ukończyła studia na wydziale Języków i Literatur Obcych, a także studia w dziedzinie Komunikacji i Technologii Informacyjnych na Uniwersytecie w Bolonii. Potem zaczęła pracować jako graficzka, projektantka stron internetowych i ilustratorka. ,,Hyperversum” jest jej pierwszym dziełem, które zostało wydane w 2006 roku. Książka zdobyła nagrodę literacką Premio Letterario Nazionale Insula Romana, w kategorii ,,Proza dla młodzieży”. Pisarka pisze kolejne książki, my zaś się cieszymy jej ,,najstarszym dzieckiem”, które możemy już czytać w Polsce.

,,Hyperversum” może przestraszyć czytelników, ze względu na dużą liczbę stron. Niektórzy mówią, że ,, czym więcej tym lepiej ‘’. W tym przypadku mogę się zgodzić, ponieważ fabuła jest bardzo rozbudowana i ciekawa. Książka zawiera w sobie wiele cennych informacji o przeszłości, oraz opisuje styl życia w tamtych czasach. Dzięki bohaterom możemy poczuć się, jakbyśmy byli razem z nimi w średniowieczu.

Uwagę przyciąga okładka, która przedstawia bohaterów. Dzięki strojom i przedmiotom, które posiadają, możemy się dowiedzieć kim są. Damą jest Jodie, łucznikiem Daniel a z mężczyzna z mieczem to Ian. Nie wiadomo gdzie się znajdują, czy w klasztorze, czy w zamku, ale jedno jest pewne, że są w średniowiecznym świecie.

Wiele ludzi często poświęca swój cenny czas na jakąś grę, która zaczyna ich uzależniać. Pragną znaleźć się choć przez chwilę w tamtym świecie, ale co powiedzą, gdy naprawdę tam zostaną. To właśnie spotyka sześciu znajomych, którzy trafiają do XIII- wiecznej Francji. Po sztormie Daniel, Martin, Ian i Jodie są razem, ale nie mogą znaleźć Donny i Carla. Postanawiają zacząć nowe życie w tym świecie, ale nie jest w cale to takie proste. Ian by ratować przyjaciół i nieznaną kobietę godzi się być wychłostany. Na szczęście nieznajoma im pomaga i razem trafiają do zamku, w którym przebywa jej opiekun. Ian staje się rycerzem i zakochuje się w Isabeau de Montmayeur, którą uratował. Dama ma już swojego narzeczonego, który zostaje zabity przez Iana. Chłopak stoi przed trudnym zadaniem, ponieważ musi zastąpić jego miejsce. Staje się mężem ukochanej i szykuje się do bitwy. Przez cały ten czas zna historię Francji, ale nie wie co się stanie po walce. Daniel będąc jego przyjacielem, staje się jego giermkiem. Pomaga mu, jak tylko potrafi i staje idzie razem z nim na bitwę. Dziewczyna Daniela nie jest zadowolona z tego. Ona została damą, która spędza czas z Isabel i Martinem. Pewnego razu odnajdują Donnę, która zostaje przyjęta do zamku. Pojawia się nadzieja, gdy przyjaciele spotykają Carla, który nawiązał połączenie z grą i może ich zabrać. Stają przed trudnym zadaniem, w którym muszą zdecydować czy chcą zostać w tym świecie, czy wrócić.

Uwielbiam książki historyczne i ta przypadła do mojego gustu. Niektóre postacie nie są prawdziwe, ale jedno jest pewne, że bitwa pod Bouvines się odbyła. Podoba mi się to, że bohaterowie historyczni stali się przyjaciółmi Iana. Pisarka musiała się bardzo napracować by nic nie popsuć w biegu historii, ale moim zdaniem jej się udało. Tworząc tak cudowne dzieło, zachęca innych do dowiedzenia się więcej o tej walce.

,,Hyperversum” polecam wszystkim historyką, oraz maniakom komputerowym, dla których gra jest najważniejsza. Książka wam pokaże, co może się stać. Poza tym nie tylko oni mogą przeczytać to dzieło, ale także młodzież, którym ,,Hyperversum” zapeni mile spędzony czas.

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Esprit, za którą bardzo dziękuję ;***






Ocena:5/5