Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Znak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Znak. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 lipca 2013

,,Bezdomna"

Autor: Katarzyna Michalak
Tytuł: ,,Bezdomna”
Ilość stron: 256
Rok: 2013
Wydawnictwo: Znak
Cena: 32,90 zł


Katarzyna Michalak autorka kilkunastu bestsellerowych powieści (,,Poczekaj”, ,,Rok w Poziomce”, ,,Adela”, ,,Mistrz”). Z wykształcenia jest lekarzem weterynarii. Oprócz pisarstwa jej pasją są również zwierzęta, które zawsze znajduję miejsce w jej powieściach. Na co dzień mieszka w wymarzonym domku gdzieś na mazowieckiej wsi, jest mamą dwóch chłopców, cieszy się spokojnym życiem. Najnowszym dziełem obecnie jest książka pt. ,,Bezdomna”.

,,Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii.
Może się bowiem okazać, że znalazł się na dnie przez nieszczęście,
chorobę lub ludzką podłość, zaś dla ciebie los-jako lekcję pokory- szykuje podobną niespodziankę ‘’

W wielkich miastach i nawet w tych mniejszych, między ciemnymi kontami a dużymi poczekalniami, możemy spotkać ludzi bezdomnych. Najczęściej żebrzących o pieniądze na alkohol czy też na jedzenie. Zdarza się, że damy im coś dla spokoju, bo wtedy odchodzą i my możemy zająć się swoimi sprawami. A gdyby tak się przyjrzeć z bliska tym osobą, to każdy z nich skrywa w sobie jakąś tajemnicą, która jest odpowiedzią na ich dotychczasowy los.

,, Pamiętaj, że miłość jest ślepa, a człowiek od niej głupieje”

,,Bezdomna” to opowieść o dwóch różnych kobietach bezdomnej Kindze Król i wielkiej dziennikarce Joannie Reszce. Drogi dwóch tych kobiet łączą się w Wigilijny wieczór, kiedy Kinga Król postanawia skończyć ze swoim życiem. Niestety plany ulegają zmianie, gdy pojawia się uparty kot a później Asia. Dziennikarka postanawia pomóc bezdomnej, ponieważ widzi w jej przeszłości super artykuł do gazety. Dlatego też zaprasza ją do domu i pomaga powrócić do dawnego wyglądu. Udaje jej się doprowadzić Kingę do dawnego stanu zewnętrznego, niestety psychicznnie nie udaje jej się to. Kiedy nadchodzi pierwszy czwartek miesiąca wybywa za miasto. Joanna odnajduje właściciela kota, który Kindze towarzyszył w czasie nieudanej śmierci. Po powrocie byłej bezdomnej okazuje się, że właściciel czworonoga Cezary Grabski ma związek z jej przeszłością. Mężczyzna postanawia walczyć o utraconą miłość ukochanej. Kindze nie jest łatwo żyć z tajemnicą i postanawia ją wyjawić Cezaremu i Joannie. Tych dwoje jednak nie wie, że skrywany sekret spowoduje wielkie zmiany.

,,Tysiąc znajomych na facebooku, a wigilia z Polsatem."

,,Bezdomna" nie jest poświęcona tylko Kindze Król, ale również jej bliskim Cezaremu Grabskiego i Joannie Reszce, którzy opowiadają o swoim życiu. W książce nie ma rozdziałów, natomiast są imiona poszczególnych postaci, po czym występuje ich ,,opis". Czytelnik poznaje całą trójkę i ich myśli.

Okładka książki moim zdaniem jest bardzo ciekawa. Jest podzielona na trzy części. Na górnej jest zdjęci kobiety, która wygląda na zamyśloną. Po środku imię i nazwisko autorki oraz tytuł. Na dole zaś pies a na nim kot.

,,Jesteś poza marginesem życia i lepiej o tym pamiętaj..."

To kolejna książka, która znów powoduje, że łzy same napływają do oczu. Ta historia jest bardzo realna i mogła by się przytrafić każdemu. Poza tym porusza bardzo ważny temat depresje poporodową, która może się przydarzyć każdej zwykłej kobiecie. Najsmutniejsze jest to, że bliscy nie zwracali uwagi na pierwsze objawy tej choroby i na końcu się odwrócili.

Książkę polecam wszystkim tym, którzy lubią czytać prawdziwe historię. Na pewno ta książka was nie znudzi, gdyż jest bardzo wciągająca.


Książka została wydana przez Wydawnictwo Znak.

Ocena 5/5

piątek, 19 lipca 2013

,,Pasierbica. Prawdziwa historia złamanego dzieciństwa."


Autor: Donna Ford
Tłumacz: Agnieszka Myśliwy
Tytuł: ,,Pasierbica. Prawdziwa historia złamanego dzieciństwa."
Liczba stron: 304
Rok: 2012
Wydawnictwo: Znak
Cena:14,90 zł

Donna Fordon matka trójki dzieci, uznana malarka i rysowniczka. Jej opowieść pt. ,,Pasierbica. Prawdziwa historii złamanego dzieciństwa." to najlepszy dowód na to, że nie ma przeszkód nie do pokonania. Książka ta pokazuje piekło, które przeżyła autorka w dzieciństwie.

,, Nie widzę nic złego, nie słyszę nic złego, nie mówię nic złego."

Często usłyszeć można w telewizji jak małe dzieci są bite, kaleczona czy też molestowanie. Wiele też gazet też o tym pisze. Zawsze wszystko jest pisane w roli obserwatora, ci wszyscy ludzie, którzy to piszą nigdy nie przeżywają na własnej skórze. Tym razem w książce ,,Pasierbica. Prawdziwa historia złamanego dzieciństwa." jest inaczej, ponieważ mamy doczynienia z autobiografią.

,,Ta książka to opowieść o tym, co przydarzyło się małej dziewczynce i jej macosze."

,,Pasierbica. Prawdziwa historia złamanego dzieciństwa." to historia małej, pięcioletniej Donny Ford, która została zostawiona przez biologiczną matkę. Trafia razem z przybranym rodzeństwem do ośrodka opiekuńczo wychowawczego, gdzie zostaje zabrana przez swojego ojca i siedemnastoletnią macochę- Helen. Marzenia Donny o pięknej i kochanej rodzinie szybko znikają. Helen nie zastępuje jej mamy i nie chce nią być. Nienawidzi Donny i wyzywa ją od ,,małej wiedźmy", ,,bękarta" czy też zła wcielonego". Oprócz przemocy psychicznej pojawia się fizyczna. Mała Donna jest bita a nawet godzinami stoi w samym podkoszulku i majtkach w zimnej wannie. Niestety Helen coraz to gorsze wymyśla kary i powoduje, że jej syn Gordon nienawidzi Donny. Odbiera jej wszystko to co kocha. Traci ciotkę, z którą zawsze mile spędzała czas. Dochodzi nawet do tego, że jest molestowana przez przyjaciół swojej macochy.

,,Bolą mnie plecy i wszystko inne. Nie ma na moim ciele chyba ani jednego miejsca,
 w które bym nie dostała. Ale najbardziej boli mnie serce.
Nie chce, żeby to wszystko trwało. Nie chcę być niegrzeczna.
 Nie chcę żyć bez mojej prawdziwej mamusi. Chcę by to piekło się wreszcie skończyło."

Helen nie tylko znęcała się nad Donną ale również nad jej rodzeństwem starszym przybranym Simonem i Fraces. Najstarszej siostrze udaje się uciec. Simon oprócz bicia dostaje różne zadania, w które są nie do wykonania i powodują, że ludzie zaczynają go traktować jak dziwadło. Dzieci Helen są nietykalne. Gordon jest jej największym oczkiem w głowie i najukochańszym. Kiedy rodzi się Lenny wszystko się zmienia. Donna zakochuje się w tej małej całym sercem a Helen po paru miesiącach opuszcza całą rodzinę. Wszystko staje na głowie Donny, która teraz musi wykonywać wszystkie zadania pani domu i zajmować się młodą.

,,Książka to klucz do wiedzy, a wiedza to klucz do życia. "

Kiedy Donna jest już dorosła i zapomniała o przyszłości, ona jednak powraca. Przychodzą do jej nowego domu policjanci i informują o procesie, w którym Donna wreszcie będzie mogła opowiedzieć całą prawdę. Niestety wtedy wszystko powraca a ona sama nie wie, czy wszyscy jej uwierzą. Nauczyciele tolerowali bicie a sąsiedzi nie widzieli co się dzieje w domu, dla nich Helen była dobrą kobietą, która potrafiła wychować oprócz swoich dzieci również te obce.

,, 30 lat czekałam na sprawiedliwość i na możliwość opowiedzenia
 mojej historii, i ta chwila w końcu nadeszła. "

Nie było łatwo mi czytać tej książki. Były momenty, w których było ciężko opanować łzy. Najbardziej bolało to, że na takie zło pozwalali nauczyciele, opieka a nawet ojciec, który powinien bronić swojego dziecka. Powinni bardziej zwracać uwagę na dzieci i ich zachowanie, a nie przejmować się tylko swoimi sprawami. Książka posiada również daty, co pomaga bardziej wyobrazić sobie, jak wtedy musiało być. Również narracja jest pierwszoosobowa, co bardziej ułatwia czytanie i można się wczuć w losy bohaterki.

Donna Fordon napisała swoje dzieło ,, by dać temu dziecku- sobie z przeszłości- głos". Chce uchronić inne dzieci przed tym co ją spotkało. Pragnie by inni zwracali większą uwagę na to, co dzieje się z dziećmi i czy im nie dzieje się krzywda.

,,To książka to opowieść o tym, co przydarzyło się małej dziewczynce i jej macosze.
To książka dla kobiety, którą ta mała dziewczynka się stała - a która teraz nazywa się przyjaciółką.
To książka dla córki tej kobiety - której opowiadano bajki o Królewnie Śnieżce, z jej matką w roli Królewny.
To książka dla wszystkich małych dziewczynek i chłopców, którzy muszą wieść takie życie. 
I, których historii wciąż nie chcemy wysłuchać."

Książkę polecam wszystkim tym, którzy mają mocne nerwy. Zapewnić mogę, że gdy usiądziecie do czytania to się nie oderwiecie, aż nie skończycie tego dzieła.

Książka została wydana przez Wydawnictwo Znak.

Ocena:5/5

sobota, 13 października 2012

,,Alibi na szczęście"


Autor: Anna Ficner-Ogonowska
Tytuł: ,,Alibi na szczęście”
Liczba stron: 672
Rok:2012
Wydawnictwo: Znak
Cena: 34,90 zł

Anna Ficner-Ogonowska mieszka we Warszawie z mężem i dwójką dzieci. Nie wyobraża sobie życia bez rodziny, przyjaciół, miłości i książek. ,,Alibi na szczęście” jest jej pierwszą powieścią, którą pisała dla siebie samej, a którą jej mąż potajemnie wysłał do wydawnictwa.

Często w życiu słyszy się słowa, że miłość wszystko zwycięża. Niestety niełatwa jest walka, w której doczynienia mamy z dwiema miłościami: tą z przeszłości i tą z teraźniejszości. Dawna miłość nie pozwala nigdy o sobie zapomnieć.

,, Rozpacz nie leczy rozpaczy”

,,Alibi na szczęście” to historia o wielkiej miłości, w której najważniejsza jest cierpliwość i wytrwałość . Główną bohaterką jest Hanna Lerska, która jest nauczycielką. Wydaje się, że ta piękna dwudziestosześciolatka ma wszystko, ale niestety w jej życiu brakuje ukochanej osoby. Wielki dom i wymarzona praca nie mogą zapełnić tej pustki. Na jej drodze pojawia się przystojny Mikołaj, który zakochuje się w niej. Niestety nie jest mu łatwo walczyć o serce tej kobiety. Przeszłość kobiety i młodszy brat stanowią wielką przeszkodę w dążeniu do celu. Na szczęście Mikołajowi pomaga jego wierny przyjaciel Przemek wraz z dziewczyną Dominiką, która jest przyjaciółką Hanki. To dzięki im będzie miał wiele okazji na spotkania z Lerską. Jednak to jednak od Hani zależy, czy ta wielka miłość będzie miała szansę zaistnieć w życiu tych dwojga.

,,Nie myśl o szczęściu. Nie przyjdzie- nie zrobi zawodu, przyjdzie- zrobi niespodziankę.”

Narrator jest trzecioosobowym obserwatorem. Opisuje dokładnie uczucia i otoczenie w którym się znajdują bohaterowie. Pozwala nam zrozumieć postępowanie Hanki i jej wielki strach przed miłością.

,,Jeżeli ktoś jest dla Ciebie nie miły, ty bądź miła i uśmiechnij się do niego.
Zobaczysz, nie będzie wiedział, jak się ma zachować”

,,Alibi na szczęście” jest pisane nie tylko oczami Hanki, ale również Mikołaj bierze w tym udział. Wiele rozdziałów poświęconych jest jemu i opowiada o jego życiu prywatnym i o jego pasji. Pokazują nam wielką pracę w roli architekta. Poza tym w książce jest jeszcze jedna osoba, która jest od zawsze zakochana w Mikołaju i stara się o niego walczyć.

,,Miłość nie zna żadnych tam i granic;
A co potrafi, na to się i waży”

Każdy rozdział książki posiada cytat, który jest związany z miłością. W całej opowieści również są słowa, które dla niektórych mogą być bardzo ważne.

,,Miłość nie jest skarbem, który się posiadło, lecz obustronnym zobowiązaniem”

,,Alibi na szczęście” polecam wszystkim tym, którzy nie wierzą w miłość. Książka na pewno przypadnie im do gustu. Jest bardzo ciekawą powieścią, którą szybko się czyta. Nikt nie będzie żałował czasu na ta wspaniałą opowieść.

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Znak, za która bardzo dziękuję ;**




Ocena:5/5

poniedziałek, 13 lutego 2012

,,Puszczyk"

Autor:Jan Grzegorczak
Tytuł:,,Puszczyk”
Liczba stron:435
Rok:2012
Wydawnictwo:Znak
Cena:32,90 zł

Jan Grzegorczyk (ur. 1959)- autor m.in. bestsellerowej trylogii o przypadkach księdza Grosera (Adieu, Trufle, Cudze pole), ,,Nieba dla akrobaty”, ,,Dziurawego kajka” i ,,Bożego Miłosierdzia”, ,,Pieśni słonecznej Roży Bluszcz” oraz ,,Chaszczy”, których bohaterem jest Stanisław Madej. Oficjalna strona autora to www.jangrzegorczyk.pl . Obecnie najnowszym dziełem pisarza jest ,,Puszczyk”.

Ledzie często uciekają od swoich problemów z myślą, że już do nich nie powrócą. Niestety nowe miejsce daje im nowe kłopoty, które i tak muszą rozwiązać. Dlatego też warto jest rozwiązywać te stare problemy.

„Człowiek jest tajemnicą. Nawet dla samego siebie”

,,Puszczyk” opowiada o mężczyźnie, który wyjeżdża do nowej miejscowości z nadzieją, że ucieknie od starych problemów. Niestety tylko wpakowuje się w kolejne. Na początku myślałam, że stare morderstwo mężczyzny jego byłej jest nierozwiązywalne. Gdy spóźnia się o parę minut na spotkanie z księdzem i dostań średniowiecznego mistyka Tomasza á Kampis, znajduje go martwego. Policja stwierdza, że to był nieszczęśliwy wypadek z drabiny. Nie zaspokaja to Stanisława i dlatego postanawia sam odkryć przyczyny śmierci swojego przyjaciela. Na plebanie przybywa nowy ksiądz z towarzyszem, który postanawia pomóc Stanisławowi. Razem poznają niezwykłą przeszłość jednego z mieszkańców. Poza tym dokonuje się kolejne morderstwo tym razem miejscowego dziennikarza. Policja znów mówi, że to samobójstwo, ale dowody inaczej wskazują. W końcu, gdy jest już blisko rozwiązania zagadki, życie bohatera wszystko zmienia.

Uważam, że książka jest bardzo ciekawa, ponieważ czytelnik zawsze może się mylić w rozwiązywaniu zagadek. Poza tym rozbudowana fabuła powoduje, że nie da się nudzić.

Poza tym Stanisław Madej ma pech w miłości. W książce możemy zobaczyć parę scen miłosnych. Niestety każda miłość i tak w końcu mija. Niestety winne w tym przypadku jest kobiety.

Książkę polecam wszystkim tym, którzy kochają zagadki i nie lubią się nudzić w mroźne dni lutego.

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Znak, za którą bardzo dziękuję ;***


Ocena:5/5

środa, 23 listopada 2011

Misja Wallenberga. Pojedynek z Eichmannem o Życie 100 000 Żydów

Autor:Alex Kershaw
Tłumacz:Łukasz Müller
Tytuł:Misja Wallenberga.Pojedynek z Eichmannem o życie 100 000 Żydów.
Liczba stron:304
Rok:2011
Wydawnictwo:Znak
Cena:44,90 zł

Alex Kershaw urodzony w Wielkiej Brytanii autor bestsellerów ,,Tak wielu” i ,,Ucieczka z głębin”. Opublikował również dwie książki biograficzne: ,,Jack London. Życie bez wytchnienia” oraz ,,Capa. Krew i szampan”. Był dziennikarzem i autorem scenariuszy filmowych, obecnie mieszka w Williamston w amerykańskim stanie Massachusetts.

Polacy często myślą o przyszłości, ale nie powinni zapominać o przeszłości. Dzisiaj z młodych ludzi nikt by nie umiał powiedzieć co to znaczy walczyć o życie. Nasze problemy są bardzo małe w porównaniu z tym co kiedyś było, gdzie każdy bał się o własne życie a walka była na codzień.

,,Misja Wallenberga. Pojedynek z Eichmannem o życie 100 000 Żydów” to kolejna cześć serii ,,Gry Wojenne”. Książka ta pokazuje nam kawałek przeszłości z życia Żydów, kiedy ich życie było zagrożone. Poprzez swoje pochodzenie byli skazani na cierpienie i niebezpieczeństwo ze strony innych. Na szczęście znalazła się jedna osoba, dla której życie tych ludzi było najważniejsze.

„Moje życie to tylko jedno życie, tymczasem tutaj chodzi o ratowanie tysięcy istnień”.
Raoul Wallenberg

Dzieło Alexa Kershawa przenosi nas w rok 1944 na Węgry, gdzie w Budapeszcie żyją jeszcze Żydzi. Niestety wszystko się zmienia, gdy przybywa SS-Obersturmbannfurer Adolf Eichmann . Dla Eichmanna najważniejsza jest gratulacja od samego „Hitlera” i dlatego też postanawia zakończyć życie niewinnych ludzi, którzy przez swoje pochodzenie są skazani na śmierć. Ten zły człowiek szybko się spieszy, ponieważ klęska Niemiec zbliża się. Przez niego właśnie Żydzi byli wysyłani pociągami lub szli na pieszo do obozów śmierci. Wiele osób nie dokończyło tak długiej wędrówki i odeszło z tego świata. Wydawało by się, że plan zostanie zrealizowany do końca, ale na szczęście pojawił się szwedzki dyplomata- Raoul Wallenber, który nie bał się zmierzyć z Eichmannem i ugrupowaniu Strzałokrzyżowców. Kiedy w końcu rozpoczęła się wielka walka o życie biednych ludzi, pojawiają się też przeszkody i niebezpieczeństwa.

Książka bardzo mi się spodobała a głównego bohatera aż polubiłam. Podoba mi się to, że w końcu ktoś pisze o czymś prawdziwym i nie musi czegoś zmyślać. Kocham postacie postacie fantastyczne, ale najbardziej lubię te prawdziwe w które najwięcej przeżyły i miały swój wkład w historię.

,,Misja Wallenberg” posiada jedną wadę. W każdym rozdziale występuje kilkadziesiąt przepisów, które cofają czytelnika na koniec, gdzie jest aż 35 stron. Trochę to jest nudne, gdy się chce lepiej zrozumieć i trzeba przekartkowywać strony i szukać.

Książkę polecam wszystkim miłośnikom historii, którzy są ciekawi przeszłości i życia Żydów.

Książka została wydana przez Wydawnictwo Znak.

Ocena:5/5

Książkę otrzymałam od sztukater.pl, za którą bardzo dziękuję ;***

czwartek, 11 sierpnia 2011

,,Ludzie na Walizkach. Nowe Historie"

Autor:Szymon Hołownia
Tytuł:,,Ludzie na walizkach.Nowe historie”
Liczba stron:136
Rok:2011
Wydawnictwo:Znak
Cena:29,90 zł

Szymon Hołownia- dziennikarz i publicysta, dyrektor programowy kanału Religia.tv, współpracuje z telewizją TVN, jest felietonistą ,,Newsweek Polska”. Dwukrotny laureat nagrody ..Grand Press” oraz laureat Nagrody Dziennikarskiej ,,Ślad” im.ks. bpa Jana Chrapka. Znany jako prowadzący programy Mam Talent, Między sklepieniami oraz Ludzie na walizkach.

Gdy brałam tą książkę nie patrzyłam na jej opis. Chciałam sama zobaczyć o czym jest. Pamiętam jak znajomi mi mówili, że będzie pełno w niej rzeczy związanych z religią a jak pytałam dlaczego, to odpowiadali mi tak ,,… bo jak Hołownia to napisał to tak musi być…”. Muszę przyznać, że jest trochę tak, ale autor skupia się bardziej na przeżyciach ludzi.

Za bardzo nie lubię wywiadów i tylko je czytam w gazetach, jak posiadają ciekawy temat. ,,Ludzie na walizkach. Nowe historia” stała się pierwszą książką, którą przeczytałam w takiej formie i nie żałuję. Niektóre słowa ludzi wypowiadających się, bardzo mnie poruszyły, ponieważ było w nich czuć smutek i cierpienie. Oni są niesamowici, ponieważ pomimo wszystkiego idą do przodu.

,,Ludzie na walizkach. Nowe historie” to zbiór wywiadów z różnymi osobami, które w jakiś sposób cierpią. Opowiadają o swoim zmienionym życiu i o przeszłości. Pokazują nam jak walczą o nowe życie, ale też nie zapominają o tym co było. W książce wypowiada się wiele sławnych osób, które coś straciły lub zbaczyli z drogi. Hołownia często ich prowokuje zadając bardzo trudne pytania związane z wiarą, czy buntują się wobec Boga. Odpowiedzi tych ludzi pokazują nam, że są dobrymi nauczycielami dla nas. Niektórzy musieli dużo przejść by zrozumieć cel swojego życia.

W dziele Szymona Hołowni poruszane są takie problemy, jak strata bliskiej osoby, choroba, alkoholizm, cierpienie innych itd. Niektórzy bohaterowie są znani z mediów jak Maciej Kozłowski, Ewa Komorowska czy Janina Ochojska, inni toczą swoje zmagania z dala od blasku fleszy. Uważam, że warto jest przeczytać dzieło Szymona Hołownia, ponieważ dzięki słowom bohaterom wiele się nauczymy.

Szymon Hołownia do każdej wypowiedzi dodał słowa bohatera, które zostały przez niego wypowiedziane. Znajdują się nad imieniem, tak jakby były ważne. Poza tym autor przedstawia swoich rozmówców, co ułatwia zrozumienie nam ich życia. Wywiady posiadają również daty z dnia, w którym się odbyły.

Książka powstała na podstawie programu ,,Ludzie na walizkach”, który Szymon Hołownia prowadzi w Religia.tv. Cieszę się, że mogłam chociaż książkę przeczytać i mam nadzieję, że może kiedyś zobaczę te wywiady w telewizji.

Książkę polecam wszystkim bez wyjątku, ponieważ uważam, że warto ją przeczytać. Poza tym niektórzy dowiedzą się wiele ciekawego i przeżyją to co ja, gdy czytałam to cudne dzieło.

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Znak, za którą bardzo dziękują ;***




Ocena:5/5

poniedziałek, 25 lipca 2011

,,Błękitny chłopiec"

Autor:Rakesh Satyal
Tłumacz:Anna Gralak
Tytuł:,,Błękitny chłopiec”
Liczba stron:312
Rok:2011
Wydawnictwo:ZNAK
Cena:34,90 zł

Rakesh Satyal pracował jako redaktor w amerykańskim Random House, współpracując z Chuckiem Palahniukiem i Tori Amos. Obecnie jest redaktorem w wydawnictwie Harper Collins, gdzie opiekuje się książkami Paula Coelho. Uwielbia jazz. Urodzony, jak jego bohater Kiran, w Ohio, dzisiaj mieszka w Nowym Jorku. ,,Błękitny chłopiec” jest jego pierwszym dziełem.

Gdy się za dużo czyta książek fantastycznych, pragnie się jakieś odmiany. Chce się wreszcie przeczyta coś normalnego. ,,Błękitny chłopiec” stał się dla mnie książką relaksującą, po tych wszystkim magicznych historiach. Wreszcie mogłam zobaczyć prawdziwe życie małego chłopca, którego życie mogło być podobne do dzisiejszych indyjskich dzieci.

Przy wybieraniu książki nie kierowałam się tym razem okładką. Choć muszę przyzna, że jest cudowna. Twarz głównego bohatera, który ma lekki makijaż i jeszcze to tło. Dla mnie liczyło się przede wszytki to, że chciałam przeczyta historię tego chłopca. Zaciekawiło mnie to, dlaczego się uważa za Boga.

,,Błękitny chłopiec” to historia dwunastoletniego Kirana Sharmę, który czuje się inny od swoich miłośników. Nie ma przyjaciół, ale jakoś sobie radzi. Lubi się malować, tańczyć balet i śpiewać. Jego życie nie jest takie same, jak dzisiejszego rówieśnika. Na swojej drodze ma wielu wrogów, którzy mu dokuczają. Nawet czasami kiedy mówi prawdę, nikt mu nie chce wierzyć . Według niego wszystkie te jego odmienności prowadzą do jednego wniosku, że jest Kryszną. Jego tłumaczenie pomaga mu nawet w przygotowaniach do festiwalu talentów. Przez jeden incydent rodzice zakazali mu w nim wystąpić, ale Kiran i tak chce w nim wystąpić. Chce pokazać wszystkim na co go stać, ale rodzice czasem mogą wiele zdołać. Poza tym z jego skórą coś się dzieje dziwnego.

Gdy tak czytałam to dzieło, czasem się dziwiłam dlaczego dzieci są takie. Nie rozumiałam, dlaczego nie potrafią zaakceptować Kirana, takim jakim jest. To nie jego wina, że lubił wiele rzeczy dziewczyńcych: malowanie, lalki, filmy dziewczynce. Dziwię się też, że nauczycielki się na to godziły. Przecież powinny jakieś urządzać wspólne zabawy, konkursy itd., a one stały z boku.

Nigdy nie płaczę przy książkach, ale tu niekiedy łzy mi same poleciały. Bolało mnie to, gdy cierpiał główny bohater. A najbardziej mnie zabolało to, gdy rodzice się odwrócili i zabrali najważniejszy cel tego chłopca.

Książkę polecam wszystkim tym, którzy chcą przeczytać normalną historię. Tym, którzy pragą pozna inne religie i tym, którzy czują się czasem samotni. Książka na pewno was wciągnie i zostawi po sobie niezapomniany ślad.

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Znak, za którą bardzo dziękuję ;***


Ocena:5/5

czwartek, 23 czerwca 2011

,,Liczby Charona"

Autor:Marek Krajewski
Tytuł:,,Liczby Charona"
Liczba stron:302
Rok:2011
Wydawnictwo:Znak
Cena:32,90 zł

Marek Krajewski jest pisarzem i filologiem klasycznym. Zrezygnował z prowadzenia zajęć na Uniwersytecie Wrocławskim , by poświęcić się pisaniu. Z jego ręki wyszło wiele znakomitych dzieł a ja miałam okazję przeczytać ,,Liczby Charona”.

Okładka książki bardzo przeciągnęła mój wzrok. Twarz człowieka i te litery hebrajskie, których znaczenie spotkać można w książce. Przede wszystkim zaciekawił mnie tytuł tejże książki, ale na szczęście wyjaśnienie jego można znaleźć w tym dziele Krajewskiego.

,,Liczby Charona” zaczynają się w dość ciekawy sposób, ponieważ na początku występuje wywiad. Prezenterem telewizyjnym jest Sverre Asland, który dowiaduje się wiele ciekawych informacji o Lwowie i musi jakoś walczyć przed niewiedzą. Trudno mu jest stawiać pytania, ponieważ posiada małą wiedzę a temat rozmówcy. Po epilogu znajdują się trzy rozdziały : ,,Liczba wiedźmy”, ,,Liczba nierządnicy” i ,,Liczba mędrca”, w których znajduje się jakiś cytat związany z matematyką.

Bohaterem głównym jest Edward Popielski, który jest korepetytorem i cierpi na epilepsję . Do mężczyzny zgłasza się z prośbą była uczennica Renata, która prosi o odszukanie pewnej zaginionej kobiety. Mężczyzna godzi się. Niestety brak pieniędzy powoduje, że Popielski staje się prywatnym detektywem i przyjmuje kolejne zlecenie. Okazuje się, że jego sprawa ma związek z zamordowanymi kobietami w Lwowie. Mężczyzna postanawia wrócić do policji, ale o nie jest łatwe, ponieważ warunkiem jest rozwiązanie zagadki. Dzięki swoim zamiłowaniom matematycznym profesor wpada na pewne powiązania tych dwóch spraw. W czasie poszukiwań mordercy odnajduje wiele ciekawych informacji i zakochuje się w Renacie, która ucieka. Edward Popielski w końcu odnajduje mordercę, ale przed nim stoi kolejne wyzwanie, ponieważ on posiada alibi. Dowiaduje się również o dwóch sprawcach zamordowania, ale prze każdym ciężko jest udowodnić te czyny. Czy matematykowi uda się wsadzić za kratki złoczyńców i czy odzyska swoje stanowisko? Co będzie z miłością jego do Renaty?

Dla kogoś kto lubi matematykę książka wyda się całkiem ciekawa. Pełno jest w niej zagadek i wyjaśnień. Poza tym można znaleźć sposób na odgadnięcie metody liczb Charona, którymi posługują się sprawcy.

Książkę polecam wszystkim tym, którzy kochają zagadki i pragną choć raz poczuć się jak detektyw. Dla matematyków ,,Liczby Charona” mogą stać się nauką, która ukaże im bardzo ciekawy i magiczny sposób morderców.

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Znak, za którą bardzo dziękuję ;***



Ocena:5/5

środa, 27 kwietnia 2011

,,Trucicielka"


Autor: Eric-Emmanuel Schmmit
Tłumaczenie: Agata Sylwestrzak-Wszelaki
Tytuł: ,, Trucicielka"
Liczba stron: 240
Wydawnictwo: Znak
Cena: 27,90 zł

I znów natrafiłam na mojego kochanego autora Erica-Emmanuela Schmitta, którego pokochałam po przeczytaniu ,, Oskar i Pani Róża”. Ten niezwykły pisarz znów mnie zadziwił w swoim pisaniu. Cztery opowiadania i jeszcze swój pamiętnik w jednej książce. Oczywiście mówię tu o książce ,, Trucicielka”, która otrzymała francuską literacką nagrodę Le Prix Goncourt de la Nouvelle 2010.
Schmitt zaczyna swoje pisanie od powieści ,,Trucicielka”, której tytuł znajduje się na okładce. Opowiada historię o siedemdziesięcioletniej Marie Maurestier, która została uniewinniona od trzech zabójstw swoich mężów. Niestety ludzie i tak mówią za plecami, że jest winna. Gdy pojawia się ojciec Gabryiel, któremu wyjawnia całą prawdę w wyniku zazdrości o Yvette. Młody ksiądz dowiedziawszy się, ile zła popełniła to kobieta, próbuje ją nawrócić. Zaczynają się ciężkie nauczania Gabryiela, ale czy mu się uda? Przecież nie łatwo jest namówić kogoś pragnącego wolności do przyznania się do winy.
Teraz pojawia się inna historia tym razem o marynarzu. Głównym bohaterem jest Grega, który dowiaduje się o śmierci dziecka. Mężczyzna ma cztery córki i nie wie którą spotkał tak zły los. Zaczyna wybierać dziecko, któremu mogło się to przytrafić. Z treści dowiadujemy się, że ,,córeczką tatusia” jest Grace. Według jego los śmierci spotkał Joana, za którą za bardzo nie przepada. W pewnym momencie zaczyna siebie winić, że nie ma prawa wyboru śmierci na dzieciach. Od znajomego dostaje Biblię, z której wypada obrazek św.Rity, do której zaczyna się modlić. Zaczyna wreszcie rozumieć, jak bardzo nie zna swoich dzieci i zaczyna Myślec o tym co czuje jego żona Mary. Gdy statek dobił do brzegu, Greg widzi żonę i trzy postacie. Ciekawe, które dziecko los mu zabrał ?
,,Koncert Pamięci anioła” pokazuje nam jak ludzie bywają zmienni. Chris będąc młodym chłopcem zostawia pewnego razu chłopaka potrzebującego pomocy. Dziesięciolatek pragnie tylko zwyciężyć w zawodach. Przez wiele lat żyje w świadomości, że zabił człowieka. Zmienia się w człowieka bardzo pomocnego, który pomaga starszym i pracuje w wili Sokrates. Pomaga wychowankowi swojemu nie popełnić samobójstwa. Będąc w basenie, w którym pomaga starszym ludziom, natrafia na Alexa. Sparaliżowany milioner udowadnia Christanowi, że jest człowiekiem, którego porzucił w wodzie. W restauracji Chris nie otrzymuje wybaczenia, ale za to godzi się na usługiwanie choremu. Pomaganie temu człowiekowi staje się dla niego przyjemnością do pewnego czasu. Wypływają łódką na środek jeziora i tam właśnie Alex pokazuje swoją zemstę.
Wiele kobiet uświadamia sobie po pewnym czasie, że tracą coś cennego. Catherine przez wiele lat tolerowała wszystko, ale to się zmienia. Kobieta zaczęła się sprzeciwiać woli męża. Grozi nawet Henriemu, że napisze list do dziennikarzy z dowodem na jego zamach. Niestety gdy kobieta dowiaduje się, że ma raka wszystko się zmienia. Mąż pragnie drugi raz ubiegać się o swoje stanowisko. Żona godzi się. Gdy jej stan się pogarsza trafia do Domu Rity, gdzie umiera. Kobieta będąc tam pisze notatnik, który Henri, uważa że mógł by mu zaszkodzić. Po pogrzebie mąż za wszelką cenę poszukuje tego notesu. Gdy dowiaduje się, że zostanie on wydany, pragnie za wszelką cenę to przerwać, ale czy mu się uda…
Na końcu pojawia się pamiętnik autora, który jest bardzo ciekawy i interesujący. Pokazuje nam wiele ważnych rzeczy. Pozwala nam wkroczyć w życie autora i zobaczyć świat jego oczami. Udowadnia nam również skąd brał inspirację do pisania tych czterech wielkich dzieł.
Jak zawsze książka Erica-Emmanuela Schmitta mnie zaskoczyła. Myślałam, że tylko ,,Trucicielka” będzie najciekawsza, ale się myliłam. Najbardziej polubiłam opowiadanie ,,Powrót”, który najlepiej zapamiętałam. Autor sam mówi, że jego książki są autonomiczne i w tym ma całkowitą rację.
O książce marzyłam i cieszę się bardzo, że te marzenie się spełniło. Gdy zobaczyłam okładkę, mówiłam sobie, że ją będę miała a teraz to dzieło mam na półce. Wiem, że na pewno do niej wrócę. Poza tym w tych czterech opowiadaniach spotkać możemy postać świętej Rity, która wydawała się być inspiracją dla autora.

Książka otrzymałam od Wydawnictwa Znak, za którą bardzo dziękuję ;***




Ocena:5/5

piątek, 1 kwietnia 2011

,,Własny pokój"

Autor:Barbara Ciwoniuk
Tytuł:,,Własny pokój"
Ilość stron: 296
Rok wydania:2011
Wydawnictwo:Znak
Cena:22,90

Barbara Ciwoniuk na swoim koncie ma wiele książek młodzieżowych. W swoich dziełach pokazuje trudne życie nastolatków. Gdy czytam jej dzieła rozumiem dlaczego rodzice się martwią o swoje dzieci i do czego młodzież jest zdolna. Na szczęście książki pani Barbary ukazują również sposoby , które pomagają rozwiązać różne kłopoty.
Najbardziej mnie wciągnęła książka pt. ,,Własny pokój”, która opowiada historię trzynastoletniego chłopca o imieniu Zach. W jego życiu wszystko ulega zmianie gdy trafia do gimnazjum, w którym pojawiają się kłopoty. Na szczęście szybko znikają one.
Książka nie opowiada tylko o gimnazjaliście z 1b, ale również o jego kolegach, którym nasz bohater stara się pomagać . Nie każdemu łatwo jest przeżyć rozwód rodziców bez obwiniania, któregoś z nich. Zach wini swojego ojca i ma żal do niego, że praca jest ważniejsza od niego. Alfi wychowuje się w rodzinie, która ma problem z alkoholem a on sam nie potrafi porodzić sobie z kłopotami w szkole. Jacek jest otyłym chłopcem i często jest wyzywany przez chłopców. Cyryl jest rozpieszczonym nastolatkiem i zawsze wszystko ma to co chce. Niestety niektóre przyjaźnie się kończą a trwają wiecznie. Więź, która  połączyła Alfonsa i Zacha nie zostaje rozerwana gdy chłopiec poznaje całą prawdę. Gdy po ucieczki z domu dziecka czternastolatek poszukuje pomocy wśród znajomych znajduje ją u swojego przyjaciela Zacha. Książka pokazuje również, że wychowawca wydający się złym człowiekiem często staje się dobry i ratuje w potrzebie. Hannibal bardzo pomógł Alfiemu. Choroba mamy Zacha to wielki cios dla chłopca, który musi zacząć żyć z mężczyzną, którego chciał znienawidzić. Jednak ojciec okazuje się inny a wszystko to się dzieje gdy dowiaduje się o Alfim i Majce, których ukrywa Zach. Niezwykła jest również reakcja tego człowieka na problemy ze szkołą Zachiego. ,,Własny pokój” pokazuje jak Alfi i Zach wybrnęli z problemów, które im się przydarzyły .
Pomimo ilości stron książka wydaje się straszna, ale bardzo wciąga i zawiera wiele rozdziałów. Pisana jest prostym językiem co ułatwia jej czytanie. Na końcu można spotkać parę słów po angielsku, ale są zrozumiałe. Okładka książki bardzo przyciąga wzrok czytelnika, ponieważ znajduje się na niej bardzo ciekawa postać mężczyzny.
Jestem dziewczyną i za bardzo nie lubię czytać opowieści o chłopcach, ale ta książka stała się wyjątkiem. Każdy wolny czas poświęcałam tylko czytaniu, ponieważ bardzo chciałam wiedzieć, co dzieje się dalej. Cieszę się, że mogłam natrafić na tam cudowną książkę, która pokazała mi historię, o której słyszałam wiele razy, ale nie mogłam jej rozumieć.
Książkę polecam wszystkim, bo wydaje mi się odpowiednia dla każdego wieku. Nastolatek może dzięki niej zmądrzeć a rodzic będzie potrafił zrozumieć zachowanie swojego dziecka, które często ukrywa coś przed rodzicami.
Książka została wydana przez Wydawnictwo Znak.




Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Znak

Za którą bardzo dziękuję ;***