sobota, 14 stycznia 2012

,,Fonsito i księżyc"

Autor: Mario Vargas Llosa
Tłumacz:Marzena Chrobak
Tytuł:,,Fonsito i księżyc”
Liczba stron:40
Rok:2011
Wydawnictwo:Zank Emotikon
Cena:29,90 zł

Mario Vargas Llosa jeden z najwybitniejszych współczesnych pisarzy, autor wielu powieści, opowiadań, sztuk teatralnych i literatury faktu, publicysta i polityk. Pisać zaczął już we wczesnej młodości, a swą debiutancką powieść ,,Miasto i psy” wydał w wieku dwudziestu siedmiu lat. Jest laureatem wielu prestiżowych nagród literackich, w tym Nobla 2010 r. Wśród jego najlepszych powieści znajdują się między innymi ,,Rozmowa w ,,Katedrze””, ,,Ciotka Julia i skryba”, ,,Kto zabił Palomina Malero?”, ,,Święto kozła”, ,,Pantaleon i wizyt antki”, ,,Zielony dom”.

Miłość przychodzi z nienacka i wiele potrafi zmienić. Zakochana osoba potrafi zrobić wiele dla swej ukochanej. Niestety pragnienia ulubienicy często są nierealne do spełnienia i tylko ci wytrwali będą starali się je spełnić.

„Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje.”

,,Fronsito i księżyc” to opowieść o małym chłopcu, który zakochał się w swojej koleżance klasy Nereida. Fransito postanawia pocałować najpiękniejszą wybrankę serca. W końcu gdy się odważa podejść do Nereid i poprosić o całusa. Dziewczyna godzi się, ale postawia jeden warunek. Nereid pragnie by Fronsito podarował jej księżyc. Jej zadanie wydaje się nieprawdziwe do spełnienia, ale młody chłopak nie poddaje się i próbuje zdobyć wymarzony księżyc ukochanej.

Nigdy w życiu nie widziałam tak krótkiej historii, w której było by tyle miłości. Książka zawiera w sobie parę zdań, które kryją ogromną moc. Ukazują wielkie poświęcenie i trud jaki trzeba zrobić dla miłości. Ludzie często zapominają, że nie należy tylko żądać, ale należy też dawać coś do tak wielkiego uczucia.
Poza tym okładka książki bardzo przyciąga wzrok czytelnika, którego na pewno ciekawi o czym jest ta opowieść. Mały chłopiec a za nim wielki księżyc, którego nikt nie zdobędzie. Lupa może oznaczać tylko poszukiwania małego chłopca.

Książkę polecam wszystkim tym, którzy poszukują wielkiej miłości lub posiadają to wielkie uczucie.





Ocena:5/5

niedziela, 8 stycznia 2012

,,Strzeż się psa. Psi kryminał "

Liczba stron:168
Rok:2011
Wydawnictwo:Oficynka

Izabela Szolc- autorka kilkunastu powieści i opowiadań. Do jej najbardziej znanych tekstów należą powieści: ,,Ciotka małych dziewczynek”, ,,Hebanowy świat”, seria o komisarz Annie Hwierut. Jest ambasadorką wegetarianizmu w Polsce. Uwielbia psy i koty. W przyszłości chce założyć azyl dla zwierząt, dziś aktywnie walczy o polepszenie ich losu. Tantiemy z książki w całości przeznaczyła na fundację Viva! Książka ta jest hołdem złożonym przez nią psiej inteligencji.

Raz miałam tylko okazję by przeczytać książkę, w której głównym bohaterem jest pies. Niestety nie pamiętam jej tytułu, gdyż było to kiedy chodziłam jeszcze do podstawówki. Teraz znów spotkała mnie taka okazja. Tym razem narratorem i bohaterem został pies rasy bloodhound.

Pies dla człowieka jest najlepszym przyjacielem i to każdy wie. Te stworzenie nas cały czas obserwuje i zna najlepiej, dlatego też w chwilach złych potrafi nas pocieszyć. Często też jest miłym towarzyszem w czasie spaceru lub osobą, która wysłucha. Wydawać by się mogło, że te zwierzęta nic nie rozumieją. Na szczęście wiele osób tak nie myśli i ja do ich grona też się zaliczam.

,,Pies zadaje ból tylko, gdy umiera”

Książka ,,Strzeż się psa. Psi kryminał ” opowiada o dziwnych zabójstwach psów. Głównym bohaterem jest pies Albrecht, który traci swoich znajomych. Na początku nie zwraca uwagi na śmierć znajomych, ale potem wszystko się zmienia. Rozpoczyna swoje własne śledztwo, które jest bardzo skomplikowane. Prawda, którą poszukuje All jest najgłębiej ukryta. Przy poszukiwaniach pomaga mu jego psi przyjaciel Tofik.
Poza tym nasz bohater opisuje również swoje życie z opiekunką Laurą. Pokazuje nam całkiem miły i przyjazny świat, o którym każdy pies marzy. Opowiada również o swojej pani i o jej problemach miłosnych. Pojawia się również Sebastian, który ratuje życie naszego bohatera. Między nim a Laurą zakwita miłość. Pewnego razu All znajduje bezpańskie psy i to właśnie Sebastian przegarnia jednego z nich. Nowy zwierzak dostaje imię Tramp i staje się najlepszym przyjacielem Albrechta, który uwielbia spędzać z nim wolny czas. Niestety wszystko się zmienia, gdy bloodhound zaczyna odkrywać prawdę.

Książkę mi się szybko i bezproblemowo czytało. Mała ilość stron spowodowała, że już w jeden dzień została skończona. Bardzo podoba mi się również to, że głównych bohaterem nie jest człowiek. Powoduje to, że książka jest niezwykła i jedyna w swoim rodzaju. Przede wszystkim na pewno nie było autorce łatwo pisać z punktu widzenia psa. Trzeba mieć dużą wiedzę na temat tych czworonogów by na to się odważyć .

Lubię gdy ktoś wspiera i pomaga jakoś zwierzętom. Do tej pory myślałam, że pisarze nie mogą wspierać tych istot poprzez pisanie. Moje zdanie zmieniła pani Izabela Szolc z jej dziełem, które pokazało mi, że wystarczy trochę czasu i posiadanie celu by stworzyć niesamowitą książkę.

Polecam wszystkim tym, którzy chcą jakoś pomóc, aby kupili ,,Strzeż się psa. Psi kryminał”, ponieważ kupując tą książkę, wspieramy fundację Viva !.

Książka została wydana przez Wydawnictwo Oficynka.

Książkę otrzymałam od portalu nakanapie.pl, za któtą bardzo dziękuję ;**





Ocena:5/5

piątek, 30 grudnia 2011

,,Kwiaty od Artiego"

Autor: Bridget Asher
Tłumacz:Teresa Tyszowiecka
Tytuł:,,Kwiaty od Artiego”
Liczba stron:269
Rok:2009
Wydawnictwo:Otwarte
Cena:29,90 zł

Bridget Asher- literacki pseudonim amerykańskiej pisarki Julianny Baggott. Oprócz powieści obyczajowych wydała także książki dla dzieci oraz trzy tomiki poezji. ,,Pożyczona miłość” to jej druga po ,,Kwiatach od Artiego” powieść, która ukazała się w Polsce. Autorka mieszka na Florydzie wraz z mężem i czwórką dzieci. Jest założycielką fundacji ,,Kids In Need – Books In Deed”.

Każda zdrada zawsze boli i niekiedy nie możemy sobie z tym poradzić. Nie jest łatwo każdemu, kiedy sam odkrywa przez przepadek  zły czyn ukochanej. Wtedy całe życie wali się a my sami nie wiemy kim jesteśmy. Zapomnieć nie zapomnimy, odkochamy się nie tak łatwo a czy wybaczymy ?

Wiele filmów oglądałam już o tematyce zdrady, ale czytać nigdy nie chciałam takich dzieł. Może to los tak chciał bym poznała wreszcie taką książkę, która zmieni moje zdanie. ,,Kwiaty od Artiego” spowodowały wiele zmian w moim życiu, ponieważ od teraz już częściej sięgam po takie utwory o cierpieniu kobiet. Książki te powodują, że wiele od nich się uczę a może i przegotowuje, bo nie wiadomo co mnie czeka jeszcze w życiu.

„Nie proszę Cię o nic.
Nie wiem, jak to powiedzieć.
Czuję się, jakbyś mnie zbudziła ze snu
i okazało się, że jesteś snem, który śniłem.”


,,Kwiaty o Artiego” to historia o Lucy, która była zdradzana przez męża. Gdy dowiaduje się o tym, wyjeżdża od ukochanego. Niestety nic nie może spowodować, że kobieta odkocha się. Poza tym jej ukochany co chwilę przesyła jej róże z liścikami, które nie zawsze jej dotyczą. W chwili gdy dowiaduje się o złym stanie męża i o tym, że Artie umiera, wszystko się zmienia. Pod wpływem emocji kobieta wraca do zdrajcy. Nie jest jej łatwo przebywać u boku takiej osoby. Dostaje nawet od niego notes z numerami różnych kobiet. Pewnej nocy pod wpływem alkoholu wpada na pewien pomysł i odwania wszystkie byłe męża. Postanawia zrobić dyżur przy łożu śmierci męża. Jej wybryk spowodował, że następnego dnia pojawia się Elsa, która jest byłą narkomanką. Po paru dniach przybywa Eleonora, kobieta żywiąca nienawiść  do  Artiego. Lucy wraz z dziewczynami postanawia otworzyć Artiegmu oczy i urządzają spotkania z byłymi. Poza tym postanawiają pomóc również sobie i znaleźć syna umierającego. Życie nie jest dla nich łatwe a w szczególności dla Lucy, która co chwilę odkrywa prawdziwego Artiego i nie wie czy mu wybaczyć.

Mówi się, że nie ocenia się książkę po okładce. W tym jest akurat wiele racji. Posiadam ,,Kwiaty od Artiego” w wersji kieszonkowej i długo czekałam zanim ją przeczytałam. Gdy spojrzałam na jej okładkę wydawała mi się nudnym dziełem, ale gdy w końcu sięgnęłam po książkę to swoje zdanie zmieniłam. Żałuję bardzo ze zwlekałam z jej przeczytaniem.

Nie było mi łatwo pisać opis książki, ponieważ wiele się w niej dzieje. To co teraz napisałam to moim zdaniem za mało. Niestety więcej już nie napiszę, ponieważ pragnę abyście Wy sami ją przeczytali i zobaczyli o czym nie wspomniałam. Na pewno wiele wymienicie, ale sami też powiecie, że te fragmenty będą najlepsze.

Książkę polecam wszystkim kobietą zranionym, oraz tym, które lubią ciekawe książki. Przy tym dziele na pewno się nie znudzicie. Poza tym wiele się dowiecie i zobaczycie jak wielka może być miłość.

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Otwarte, za którą bardzo dziękuję ;***




Ocena:5/5

czwartek, 29 grudnia 2011

,,Anielski ogień"

Autor:Courtney Allison Moulton
Tłumacz:Paweł Marek Kruk
Tytuł:,,Anielski ogień”
Liczba stron:424
Rok:2011
Wydawnictwo:Bukowy Las
Cena:36,90 zł

Courtney Allison Moulton urodziła się w Teksasie. Obecnie mieszka w Michigan, gdzie pracuje jako fotograf. Cały swój wolny czas poświęca na jazdę konną i udziały w pokazach koni. Zawsze lubiła czytać o starożytnych mitologiach, studiować wymarłe języki i opowiadać straszne, a zarazem romantyczne historie. ,,Anielski ogień” jest jej pierwszą powieścią.

W życiu jest tak, że jak przechodzi czas to poznajemy prawdę o naszej przeszłości. Wiele osób boi się wyjawić wcześniej prawdy swoim bliskim i czeka do określonego czasu. Najczęściej dowiadujemy się tego w czasie naszych urodzin. Często dzieje się tak, że ta informacja wpływa bardzo na przyszłość.

Gdy pierwszy raz zobaczyłam ,,Anielski ogień” od razu zakochałam się w okładce tej książki. Postanowiłam ją zdobyć.  Zadanie to nie było łatwe, ale się udało. Popołudnie zostało zajęte przez tą książkę i wcale nie żałuję poświęconego jej czasu. Cieszę się bardzo, że wreszcie mogłam przeczytać tak cudne dzieło.

"Jest silna. Jest wojownicza. Tylko ona może uratować świat"

,,Anielski ogień” opowiada o nastoletniej Ellie, którą co noc dręczą koszmary. W dniu swoich urodzin dostaje dwa cudowne prezenty. Pierwszą niespodzianką jest samochód, o którym marzyła, zaś drugi prezent to informacja o przeszłości z ust Willego. Chłopak opowiada jej kim jest i jakie jest jej zadanie. Dziewczyna na początku nie wierzy mu, że jest Preliatorem. Wszystko się zmienia, gdy kosiarze atakują jej świat. Ellie zaczyna wierzyć Willemu i zaczyna wspólne z nim treningi. Z biegiem czasu okazuje się, że nastolatce grozi wielkie niebezpieczeństwo. Para postanawia zapobiec przebudzeniu Enshiego, ale to nie jest łatwe, gdy kosiarze atakują. Gdy znajdują wielki sarkofag z niebezpieczną postacią w środku postanawiają go utopić w najgłębszym miejscu. Wszystko miało się udać, ale niestety czasu nie można zwolnić. Kiedy słońce zachodzi i wokoło robi się ciemniej, wtedy pojawiają się na statku kosiarze. Zaczyna się wielka walka o śpiącego Enshiego.

Książka bardzo mnie wciągał. ,,Anielski ogień” posiada w sobie wiele zalet. Posiada rozdziały, które umożliwiają na zrobienie przerwy. Narracja jest pierwszoosobowa, czyli czytelnik może wyobrazić sobie, że jest bohaterem. Książka zawiera wiele ciekawych scen z kosiarzami oraz miłosne . Poza tym inna czcionka informuje nas, że jest mowa o przeszłości bohaterki.

Polubiłam bardzo bohaterkę i zabolały mnie sceny z ojcem. Nie podobał mi się jego stosunek do kochanej córki, która przez niego zaczęła cierpieć.  Ciekawa jestem czy w kolejnej części zostanie to wyjaśnione . Poza tym scena pożegnania Willego z wielkim uczuciem do Ellie jest ciekawa. Interesuje mnie to czy bohaterka udowodni swoją miłość ukochanemu.

Książkę polecam wszystkim osobom, które kochają ciekawe książki oraz tym którzy nie lubią się nudzić w sobotnie i niedzielne popołudnia. Każdy romantyk też coś znajdzie ciekawego w tym dziele.

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Bukowy Las, za którą bardzo dziękuję ;***




Ocena:5/5

piątek, 25 listopada 2011

,,Mroczne serce. Nieśmiertelni"

Autor:Lee Monroe
Tytuł:,,Mroczne serce. Nieśmiertelni.”
Liczba stron:376
Rok:2011
Wydawnictwo:MAK
Cena:32,90 zł

Wydawałoby się, że miłość przeznaczonych sobie ludzi na swojej drodze nie spotyka przeszkód. Niestety często tak się dzieje, że nasze ukochane osoby mogą zostać niezaakceptowane przez naszych rodziców. W dawnych czasach było tak, że to rodzice wybierali męża bądź żonę swojemu dziecko. Teraz czasy się zmieniły, ale nasi opiekunowie niekiedy nadal chcą decydować za nas.

,,Mroczne serce. Nieśmiertelni” to kolejna cześć historii o Jane. W pierwszej części dziewczynę nawiedza chłopak o imieniu Luka, który jest wilkołakiem. Nawet ratuje jej życie przed niebezpiecznym aniołem. Tak się kończy książka ,,Mroczne serce. Przeznaczeni”. Można by powiedzieć, że w drugiej części będzie pokazana prawdziwa i szczęśliwa miłość tych dwojga. Niestety wcale tak nie jest, bo na drodze ukochanych stają rodzice.

„Całe to miejsce to takie piękne rumiane jabłko, tyle że zgniłe w środku.”

Dzieło Lee`a Monroe`a opowiada o losach Jane, która traci swojego ukochanego. Rodzice Luki postanawiają, że ich dziecko ożeni się z całkiem inną dziewczyną. Serce nastolatki zostaje bardzo złamane. Zaczyna tracić nadzieję, że odzyska swoją miłość. W czasie wyjazdu z babcią do Francji, poznaje przystojnego młodzieńca Sorena. Młodzieniec spędza wolny czas z Jane i nawet wyznaje jej tajemnicę, która zmienia jej nastawienie. Dziewczyna postanawia wałczyć o ukochanego wraz ze wsparciem Francuza. Obydwoje przenoszą się do magicznego świata, gdzie zamieszkują u rodziny wampirzej. Zaczyna się ciężka walka o uczucia, w której Jane chce pokazac Luce swoją miłość. Nawet wybiera się na bal, na którym są nieziemskie istoty. Wszystko się zmienia kiedy Soren zostaje zamknięty w więzieniu a Jane wraz z wampirzycą postanawiają mu ze wszelką cenę pomóc. Luka zastanawia się coraz bardziej nad swoją przyszłością i musi w końcu podjąć wybór, który może trochę ponawieszać w jego życiu.

Książka bardzo mi się spodobała i nie żałuję czasu jej poświęconego. Bardzo mi się podobało to, że w niektórych rozdziałach jest opisywana przeszłość przed rozstaniem a w kolejnym teraźniejszość. Poza tym bardzo polubiłam bohaterów i jestem ciekawa kolejnej części, o ile będzie. W pewnym momencie myślałam, że życie Jane będzie inaczej wyglądało, ale się myliłam.

Muszę przyznać, że kolejna cześć ma cudną okładkę tak jak pierwsza. Tym razem sukienka ma kolor czerwony i pojawia się osoba tuląca dziewczynę. Tylni krajobraz można powiedzieć, że się powtarza i znów widać wyjącego wilka.

Książkę polecam wszystkim tym, którzy czytali pierwszą część ,,Mrocznego serca” oraz tym, których lubią niesamowite historie miłosne. Jestem pewna, że nie pożałujecie swojego wyboru a książka się wam spodoba.

Książka została wydana przez Wydawnictwo MAK.

Ocena:4,5/5

środa, 23 listopada 2011

Misja Wallenberga. Pojedynek z Eichmannem o Życie 100 000 Żydów

Autor:Alex Kershaw
Tłumacz:Łukasz Müller
Tytuł:Misja Wallenberga.Pojedynek z Eichmannem o życie 100 000 Żydów.
Liczba stron:304
Rok:2011
Wydawnictwo:Znak
Cena:44,90 zł

Alex Kershaw urodzony w Wielkiej Brytanii autor bestsellerów ,,Tak wielu” i ,,Ucieczka z głębin”. Opublikował również dwie książki biograficzne: ,,Jack London. Życie bez wytchnienia” oraz ,,Capa. Krew i szampan”. Był dziennikarzem i autorem scenariuszy filmowych, obecnie mieszka w Williamston w amerykańskim stanie Massachusetts.

Polacy często myślą o przyszłości, ale nie powinni zapominać o przeszłości. Dzisiaj z młodych ludzi nikt by nie umiał powiedzieć co to znaczy walczyć o życie. Nasze problemy są bardzo małe w porównaniu z tym co kiedyś było, gdzie każdy bał się o własne życie a walka była na codzień.

,,Misja Wallenberga. Pojedynek z Eichmannem o życie 100 000 Żydów” to kolejna cześć serii ,,Gry Wojenne”. Książka ta pokazuje nam kawałek przeszłości z życia Żydów, kiedy ich życie było zagrożone. Poprzez swoje pochodzenie byli skazani na cierpienie i niebezpieczeństwo ze strony innych. Na szczęście znalazła się jedna osoba, dla której życie tych ludzi było najważniejsze.

„Moje życie to tylko jedno życie, tymczasem tutaj chodzi o ratowanie tysięcy istnień”.
Raoul Wallenberg

Dzieło Alexa Kershawa przenosi nas w rok 1944 na Węgry, gdzie w Budapeszcie żyją jeszcze Żydzi. Niestety wszystko się zmienia, gdy przybywa SS-Obersturmbannfurer Adolf Eichmann . Dla Eichmanna najważniejsza jest gratulacja od samego „Hitlera” i dlatego też postanawia zakończyć życie niewinnych ludzi, którzy przez swoje pochodzenie są skazani na śmierć. Ten zły człowiek szybko się spieszy, ponieważ klęska Niemiec zbliża się. Przez niego właśnie Żydzi byli wysyłani pociągami lub szli na pieszo do obozów śmierci. Wiele osób nie dokończyło tak długiej wędrówki i odeszło z tego świata. Wydawało by się, że plan zostanie zrealizowany do końca, ale na szczęście pojawił się szwedzki dyplomata- Raoul Wallenber, który nie bał się zmierzyć z Eichmannem i ugrupowaniu Strzałokrzyżowców. Kiedy w końcu rozpoczęła się wielka walka o życie biednych ludzi, pojawiają się też przeszkody i niebezpieczeństwa.

Książka bardzo mi się spodobała a głównego bohatera aż polubiłam. Podoba mi się to, że w końcu ktoś pisze o czymś prawdziwym i nie musi czegoś zmyślać. Kocham postacie postacie fantastyczne, ale najbardziej lubię te prawdziwe w które najwięcej przeżyły i miały swój wkład w historię.

,,Misja Wallenberg” posiada jedną wadę. W każdym rozdziale występuje kilkadziesiąt przepisów, które cofają czytelnika na koniec, gdzie jest aż 35 stron. Trochę to jest nudne, gdy się chce lepiej zrozumieć i trzeba przekartkowywać strony i szukać.

Książkę polecam wszystkim miłośnikom historii, którzy są ciekawi przeszłości i życia Żydów.

Książka została wydana przez Wydawnictwo Znak.

Ocena:5/5

Książkę otrzymałam od sztukater.pl, za którą bardzo dziękuję ;***

sobota, 5 listopada 2011

,,Biała jak mleko,czerwona jak krew"

Autor:Alessandro D`Avenia
Tłumacz:Alina Pawłowska
Tytuł:,,Biała jak mleko, czerwona jak krew”
Liczba stron:312
Rok:2011
Cena:31,90 zł

Alessandro D'Avenia - odkrycie włoskiej literatury. Jego powieść Biała jak mleko, czerwona jak krew błyskawicznie stała się bestsellerem (ponad 170 tys. sprzedanych egzemplarzy), a czytelnicy obwołali ją współczesnym Love Story.

Każdy w życiu przeżywa swoją pierwszą miłość, o którą walczy z całych sił. Nie jest to gra łatwa, kiedy nie wie się co druga połówka czuje. Pragniemy tylko być blisko tej osoby i jej pomagać. Niestety rzadko komu udaje się zdobyć serce wybranej osoby.

,,Ale miłość to coś innego. Miłość nie daje spokoju.
Miłość jest bezsenna. Miłość obdarza siłą.
Miłość jest szybka. Miłość jest jutrem.
Miłość to tsunami. Miłość jest czerwona jak krew.”

Książka ,,Biała jak mleko, czerwona jak krew” opowiada o nastoletnim Leo, który zakochuje się o rok starszej Beatrice. Niestety nie jest mu łatwo zdobyć serce najpiękniejszej dziewczyny kiedy jest się tchórzem. Wszystko się zmienia kiedy dowiaduje się, że piękna rudowłosa jest chora na białaczkę. Postanawia więc oddać krew dla ukochanej. Swój wielki czyn opisuje nawet w liście dla niej, ale niestety wiadomość nie dociera, ponieważ dochodzi do małego wypadku. Na szczęście chłopcu nic się strasznego nie stało i spędza pewien czas w szpitalu, gdzie leży także jego Beatrice. Chłopiec odwiedza wybrankę serca, ale przy drugim spotkaniu jej nie zastaje, ponieważ ona spędza święta w domu. Kiedy w końcu powraca do normalnego życia. Dzięki pomocy Silvie, która go wspiera w każdej sytuacji, odwiedza Beatrice. Leo staje się częstym gościem u umierającej dziewczyny. Rozmawia z Beatrice i uczy się odkrywać świat na nowo. Niestety w końcu przychodzi czas by Beatrice odeszła. Chłopak zaczyna się czuć samotny, ale dzięki byłej przyjaciółce odkrywa wielkie uczucie do Silvie. Teraz postanawia zdobyć serce niebieskookiej. Staje się to niemożliwe, gdy dziewczyna ujawnia mu wielką tajemnicę, która wszystko zmienia. Niestety sercu nie jest łatwo zakażać kochać i  dlatego też Leo staje przed trudnym wyborem.

Bardzo spodobała mi się ta książka, choć muszę przyznać, że na początku myślałam, że będzie nudna. Przewiązałam się nawet do głównego bohatera, który ukazywał prawdziwe życie nastolatka. Podobały mi się również różne wydarzenia z jego przyjacielem, dla którego ważna była drużyna. W życiu też jest tak, że często ktoś odkłada rodzinę i sprawy z nią związane dla jakiegoś hobby.

,,Biała jak mleko, czerwona jak krew” pokazuje również dwa anioły. Jeden jest niebieskooki a drugi zielonooki. To właśnie ona zmieniły bardzo życie Leo i mu pomagają, to dzięki nim staje się cudownym chłopcem. Poza tym nie można również zapomnieć o radach nauczyciela z historii.

Książka posiada również ciekawą okładkę, która przyciąga okładkę. Przede wszystkim widać na niej dominację koloru zielonego i postać ukazującą Beatrice. Dzięki temu można łatwo sobie wyobrazić ją.

W dziele  Alessandro D`Avenia jest wiele ciekawych słów, które można zamienić  na cytaty. Niektóre z nich zawierają w sobie pouczenie a inne odzwierciedlają prawdziwe życie. Bardzo mi się niektóre spisałam na kartkę i teraz umieszczam, gdzie tylko jest możliwe.

Książka polecam wszystkim tym, którzy szukają prawdziwej miłości oraz tym, dla których świat jest nudny. Jestem pewna, że książka bardzo was zafascynuje i się wam spodoba.

Książka została wydana przez wydawnictwo Znak.






Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Znak Litera Nova, za którą bardzo dziękuję ;***



Ocena:5/5